29 czerwca, 2010 wpisał(a) Joanna Ślubowska
Mimo wakacji nie zapominamy o codziennej modlitwie
W komentarzach do tego wpisu możesz wpisać swoją prośbę/podziękowanie - będziemy pamiętać o wpisanych intencjach w naszych modlitwach.
Bóg, który pozwala się do siebie zwracać i wysłuchuje modlitwy, opuszcza swoje ukrycie i daje się człowiekowi w takiej mierze poznać, w jakiej chce, aby przemierzył on dalszy odcinek historii Boga z człowiekiem. Modlitwa nie jest jedynie wyrazem tego, że mamy do czynienia z rzeczywistością Boga, lecz w skardze, prośbie i uwielbieniu – które w ciągu naszego życia nie mogą się wzajemnie znosić – pokazuje, jak widzimy siebie wobec Boga. …Tak więc Bóg wkracza w nasze życie – które zawsze było przez niego utrzymywane – jednak wkracza tak, jak chce być przez nas postrzegany, w określony i nasze życie określający sposób.
Modlitwa to chcieć tego, czego chce Bóg.
(G. Sauter)
Opublikowany w Intencje modlitewne | 4 Komentarzy »
29 czerwca, 2010 wpisał(a) Joanna Ślubowska
Zapraszamy na rekreacyjne i rozrywkowe letnie spotkania!
Chcesz być na bieżąco informowany o naszych planach i brać udział w dyskusjach? - zapisz się na listę mailingową naszego Duszpasterstwa: LISTA
Opublikowany w Brak kategorii | 1 komentarz »
22 czerwca, 2010 wpisał(a) Joanna Ślubowska
W imieniu Ojca Patryka i całego Duszpasterstwa Absolwentów zapraszam naszych Członków i Sympatyków na pożegnanie Ojca Patryka, który kończy posługę na Służewie i przenosi się do Szczecina.
Przygotowujemy składkowego grilla, więc każdy przynosi dla siebie pieczywo i coś do pieczenia (kiełbaska itp, oraz banana - mamy robić jakieś cudo na deser). Grill będzie w OGRODZIE przyklasztornym. Spotykamy się o 19.00 pod furtą żeby pomóc Ojcu w organizacji.
Ewentualnie jak ktoś nie może być wcześniej, to spotkanie zaczynamy Mszą o 19.30 . Potem grillujemy
Asia.
Opublikowany w Brak kategorii | Brak komentarzy »
10 maja, 2010 wpisał(a) Patryk Zakrzewski OP
W poniedziałek, 10 maja 2010 r., odbędzie się spotkanie organizacyjne przed tegorocznym Jarmarkiem Św. Dominika. Na spotkaniu poczynimy ustalenia co do naszego stoiska na jarmarku. Zamiast spotkania biblijnego, na które raczej nie starczy już czasu, będzie zatem spotkanie organizacyjne przed jarmarkiem. Zakończymy Mszą Św. o 21.00 w kaplicy Matki Bożej.
Opublikowany w Spotkania | Brak komentarzy »
12 kwietnia, 2010 wpisał(a) Patryk Zakrzewski OP
W związku z żałobą narodową zapraszamy na spotkanie modlitewne w intencji ofiar katastrofy w Smoleńsku oraz o pomyślność naszej Ojczyzny. W programie m.in.: różaniec, adoracja Najświętszego Sakramentu i Eucharystia. Początek, jak zawsze, o 19.15 w bibliotece parafialnej. Ok. 20.20 udamy się na adorację i Mszę Św. do kaplicy Matki Bożej.
P.S. Spotkanie biblijne przekładamy na poniedziałek, 26 kwietnia, czyli w tym miesiącu w naszej “ramówce” wyjątkowo zamieniamy miejscami spotkanie modlitewne z biblijnym.
Opublikowany w Spotkania | 1 komentarz »
8 kwietnia, 2010 wpisał(a) Joanna Ślubowska
Abyśmy umacniali się wzajemnie modlitwą!
W KOMENTARZACH do tego wpisu można wpisać swoje intencje modlitewne. Będziemy omadlać je w MAJU 2010 zarówno podczas Mszy Św. po naszych spotkaniach duszpasterskich, jak i, głęboko wierzę, nie zapomnimy o nikim w naszych indywidualnych modlitwach w zaciszach domowych
Pozdrawiam serdecznie,
Asia.
Opublikowany w Intencje modlitewne | 6 Komentarzy »
8 marca, 2010 wpisał(a) Patryk Zakrzewski OP
Zapraszamy na kolejne spotkanie dyskusyjne z cyklu “Między herezją a ortodoksją”, które odbędzie się w poniedziałek, 8 marca 2010 r. Temat: “Modlitwa chrześcijańska a medytacja Wschodu”. O tym, czy możliwe jest pogodzenie tych dwu rzeczywistości rozmawiać będziemy z zaproszonym gościem - o. Radosławem Brońkiem OP.
Zapraszamy, jak zawsze, na 19.15 do biblioteki parafialnej.
Opublikowany w Spotkania | 1 komentarz »
1 marca, 2010 wpisał(a) Patryk Zakrzewski OP
Niestety, musimy odwołać dzisiejsze (1 marca) spotkanie biblijne*. Spowodowane jest to znacznymi opóźnieniami pociągów na trasie Gdańsk - Warszawa (z powodu “podmycia torów na szlaku Zajączkowo Tczewskie - Pszczółki”), co uniemożliwia powrót na czas do Warszawy prowadzącemu spotkanie.
* W tym miesiącu spotkanie biblijne wyjątkowo zamienione kolejnością ze spotkaniem dyskusyjnym z cyklu “Między herezją a ortodoksją”.
Opublikowany w Spotkania | Brak komentarzy »
22 lutego, 2010 wpisał(a) Patryk Zakrzewski OP
Zapraszamy wszystkich na spotkanie modlitewne w poniedziałek, 22 lutego 2010 r. Spotkanie rozpoczniemy, jak zawsze, o 19.15 w bibliotece. Ze względu na ważną kapitułę klasztorną tego wieczoru spotkanie będzie jednak krótsze - Mszę Św. rozpoczniemy już ok. 19.30-19.40 w chórku klasztornym. Zatem tym razem wyjątkowo spotkanie sprowadzi się w zasadzie tylko do Eucharystii.
Opublikowany w Spotkania | Brak komentarzy »
16 lutego, 2010 wpisał(a) Joanna Ślubowska
Miałam długo ćwiczenia, więc nie widziałam sporej części filmu. Chciałabym jednak podzielić się z Wami moimi wrażeniami. Bardzo rzadko oglądam telewizję - zdecydowanie więcej czytam - nie jestem zatem osobą kompetentną do porównywania filmów rosyjskich i innych reżyserów. Unikam oglądania filmów zbyt mocnych, bo za bardzo mnie one dotykają. W dzisiejszym filmie poruszyła mnie scena… rozstania Natalii i tego mężczyzny (nie wiem, jak miał na imię). Moje refleksje zrodziły się po wysłuchaniu Waszych komentarzy.
Zgadzam się, że Natalia była bardzo wrażliwą kobietą. Tzw. trudne dzieciństwo jednych łamie i niszczy, a drugich uwrażliwia na świat i potrzeby innych, jakby sublimuje przeżycia duchowe. Tacy ludzie są często… przewrażliwieni (proszę, nie odczytujcie tego słowa negatywnie). Często łatwiej jest ich zranić. Maria Skłodowska-Curie też uważała siebie (nie porównuję jej życia do losów Natalii) za osobę bardzo wrażliwą, wręcz nadmiernie wrażliwą. W jednym ze swoich listów napisała mniej-więcej takie słowa “człowiek o tak ogromnej wrażliwości, żyjący w takim świecie, musi albo się zmienić albo nauczyć się tą wrażliwość ukrywać”. Człowiek, którego nigdy nie dotknął poważniejszy problem albo taki wiecznie zapatrzony w sukces nigdy nie zrozumie, że czyjś brak chęci gonienia za pieniędzmi, sukcesami, podróżowania itp. nie jest “brakiem ambicji”. Że ktoś taki nie musi być “cieniasem”. Kard. Wyszyński wspominał kiedyś, że w seminarium często podsmiewali się ze starszego księdza, który potrafił klęknąć na trawniku i zachwycać się maleńskim kwiatkiem. Powiedział (kard. W.), że dopiero po latach zrozumiał, jak mądry był tamten ksiądz. Prawdziwe szczęście jest bardzo blisko, w rzeczach małych i pozornie nic nie znaczących. Dlatego dziadek pod chatką może być szczęśliwszy i mieć więcej mądrości niż osoba pozornie światła, która zwiedziła pół świata.
Mężczyzna z filmu oceniał siebie swoją miarą. Co on chciał dać Natalii - gospodarstwo, biznes, krowę do dojenia… :-)? Swój plan i pomysł na życie. Cóż bardziej szczytnego? Będzie mieć zapewniony byt. To… dobrze. Powiedział, że ona przecież nie ma dzieci i ma dużo czasu. Nie ma to nie znaczy, że nie chce mieć. Może on ją uderzł w najczulszy punkt? Chyba żadna prawdziwa kobieta nie upatruje męskości tylko w “furze, skórze i komórze”. Tak, mężczyzna powinien być zaradny, ale kobieta nie chce być tylko jakimś elementem - puzzlem uzupełniającym obrazek męskiego świata. On chciał, by ona przyjęła to, co on chciał dać - czasem warto się zastanowić, czego chce osoba obdarowywana. Może gdyby powiedział co innego, to ta historia inaczej by się skończyła? Natalia wcale nie była “szurnięta”. I nie jest tak, że “jej widać nie był potrzebny mężczyzna”. Na pewno miała wady - nie oglądałam całego filmu. Nie chodzi mi o to, żeby być pięknoduchem i odżywiać się powietrzem. Na życie trzeba patrzeć bardzo realnie, ale szczęście to nie… gospodarwsto.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
Ania.
Opublikowany w Brak kategorii | Brak komentarzy »